wtorek, 10 maja 2016

Poduchy, poduszeczki...

Poduszki bez wątpienia ozdobią każde wnętrze i nie tylko wnętrze. Nadają się do sypialni, salonu, do kuchni, do pokoju dzieci, a nawet na balkon, taras czy na podwórze. Różne kolory, wzory, materiały... Można szaleć, kombinować, komponować...

Dziś kilka moich propozycji poduszkowych.
Oto one:

Poduchy z grubego sznurka, 5mm...


I poduszki bardziej subtelne, delikatne, precyzyjne, a co za tym idzie również bardziej pracochłonne. Poduszki z cieńszego sznurka 3 mm.

Wzorów jest mnóstwo, pomysłów jeszcze więcej, kolory coraz to nowsze... Jestem również otwarta na propozycje...

A oto zadowolona klientka i poduszki, które już na stałe rozgościły się w naszym salonie ;)




 


piątek, 25 marca 2016

Pokój dziecięcy inny niż wszystkie...

Gdy urządzaliśmy pokój Filipa troszkę gonił nas czas, troszkę ograniczały finanse, kierowaliśmy się tym, co znaliśmy z naszego dzieciństwa, z otoczenia. Nie mieliśmy kiedy się rozejrzeć po sklepach, nie siedzieliśmy wtedy jeszcze na blogach i w czasopismach. Mieliśmy jakieś wyobrażenie i do niego dążyliśmy. Teraz, z perspektywy czasu pewnie ten pokój wyglądałby inaczej, ale powstał jaki powstał i na razie tylko go poprawiamy w oczekiwaniu, kiedy przyjdzie czas, że potrzeba zmusi nas do przearanżowania przestrzeni już dla dwójki skrzatów. A wtedy... A może wcześniej uda nam się znaleźć miejsce, gdzie każde z bobasów będzie miało swoje miejsce... Kto wie...

Na razie mam dla Was kilka inspiracji, kilka pomysłów mojego autorstwa, które na pewno ożywią każdy dziecięcy pokoik. Bardziej dziewczęcy, bo troszkę się ostatnio zafiksowałam na róże, ale bez obaw, nadchodzi i błękit...

Dywanik.
To pierwsza rzecz jaką zmieniłabym w naszym dziecięcym pokoju. Po pierwsze, wynocha z wykładziną. Po drugie, panele i dywanik.


Pojemniki na zabawki.
Jakiś czas temu zakochałam się w skrzyniach na zabawki. Mamy taką jedną pozyskaną na jednym ze spotkań blogerek, ale jedna to za mało. Do tej pory wszystko lądowało w plastikowych pudłach. Teraz mam tego dość. Ręcznie robione kosze na zabawki to jest coś.


Koszyczki na drobiazgi.
Będąc mamą małej damy wiem ile szufladek, szufladeczek i puzdereczek potrzeba, żeby przechowywać ozdoby panienki. Małe, zgrabne, kolorowe koszyczki wyglądają ślicznie na półeczkach i nie trzeba zamykać cudowności w kuferkach.


Kocyki
Na punkcie kocyków mam fioła od samego początku. Kocyk był chyba pierwszą rzeczą, jaką kupiłam, gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Potem popłynęłam tak bardzo, że teraz cała szuflada w łóżeczku Filipa jest zawalona kocami, kocykami, narzutkami. Część kupiona w markecie, ale część od innych rękodzielników. Większość szyte, a ja mam do zaproponowania kocyk dziergany. Niesamowicie mięciutki kocyk dla małej księżniczki. 


Wszystkie te przedmioty, koszyczki, dywaniki, kocyki można różnie komponować. Można szaleć z kolorami, z wielkościami, z materiałami. 
Ja ze swojej strony jestem do usług kontakt@borsuczkowo.pl


wtorek, 8 marca 2016

Podkładek jeszcze troszkę...

Fajnym i zgrabnym tematem do robot są podkładki pod kubki. Kolorów multum, proste w wykonaniu, można zasiąść przed tv i nie myśleć o niczym tylko dłubać, dłubać, dłubać i tylko patrzeć, jak przybywa gotowych cudeniek.

Oto kolejne kolory:






1. jeans,
2. winogrono,
3. musztarda.

Wszystkie kolory dostępne tutaj, we wszystkich wpisach, na FB czy na Instagramie można dowolnie mieszać.  W przypływie weny i czasu postaram się pozamieszczać kilka takich połączeń kolorystycznych.

CDN.


 

poniedziałek, 29 lutego 2016

Skarby z szafy vol. 2.

Moja szafa skrywała jeszcze troszkę tajemnic.
Oto kolejne z nich:

5. Beżowa, kwiatowa serwetka, 26 cm.


5. Delikatna, ażurowa serwetka, okrągła, 29 cm.


 7. Bieżnik 30x55 cm.


Jeszcze troszkę takich cudów w mojej szufladzie leży więc pewnie za jakiś czas się tu pojawią. Na razie zabieram się za coś innego.

wtorek, 23 lutego 2016

Sznurkowy dywanik...

Zbierałam się, zbierałam, aż w końcu się zebrałam, zamówiłam sznurek i odważyłam się zabrać za coś większego niż serwetki. Oczywiście napotkałam pewne trudności i na początku źle wyliczyłam ilości, a potem, przy zamawianiu braków, sklep nie dosłał mi jednego koloru. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Tamten zaczęty leży i czeka na nową dostawę, a powstał inny, kolorowy, wiosenny, dziecięcy.

A mowa o dywaniku ze sznurka.
Średnica 95 cm.
Kolory: żółty, turkusowy, różowy, seledynowy i jasno szary.



Dywanik jest przesłodki i jest do wzięcia. Jeśli kogoś interesuje, to zapraszam do kontaktu. Oczywiście możliwe wszelkie modyfikacje.

czwartek, 18 lutego 2016

Skarby z szafy vol. 1.

Raz na jakiś czas, w przeszłości, nachodziła mnie ochota na polenienie się w domu i nic nie robienie. To nic nie robienie wyglądało tak tylko z boku, bo w efekcie spod moich rąk wychodziły niezliczone ilości różnych, różnistych szydełkowych wytworów. Zazwyczaj kupowałam całą paczkę kordonka i katowałam go, aż całkiem się nie skończył. Po takim czasie wszystko to lądowało w szufladzie i tam pozostawało w zapomnieniu. Ostatnio, robiąc porządki, wygrzebałam troszkę takich cudów i postanowiłam odświeżyć.
Oto co z tego wyszło:

1. Serwetka z motywów. 35 cm.


2. Beżowa, kwadratowa serwetka 22x22 cm.


 3. Beżowa, okrągła serwetka. 22 cm.


4. Malutka serwetka w kształcie rombu. 20x25 cm.


CDN.



sobota, 13 lutego 2016

Wielkanocne cuda vol. 2

5. 45 centymetrów.


6. 26 centymetrów.


7.  20 centymetrów.


8.  13 centymetrów.


9. 34 centymetrów.


Jeśli komuś wpadła w oko któraś serwetek, zapraszam na maila kontakt@borsuczkowo.pl lub na FB.